Szklanka wody
Szklanka wody
Tęsknię za tobą choć Ciebie nigdy nie było
Zawsze chodziłeś opatulony szalem
nie swoich słów
Cytaty z wielkich tego świata i pani z kiosku
nosiłeś w garści jak zapalniczkę
którą w razie czego
można oświetlić minutę krępującej ciszy
Wieczorem wyjmowałeś z kieszeni ten blady płomyk
i z iskierką w oku
rozdmuchiwałeś epopeję szczegółów
zataczały kręgi filozoficzne zdania
szept palił sarkazmem
A ty byłeś jak szklanka wody
którą wypijałam jednym haustem
zupełnie przezroczysty
Komentarze (2)
-
- Wanda Szczypiorska
- 17 grudnia 2010, 00:07:08
To jest wiersz z gatunku rozmów intymnych. czytam, ale się nie wtrącam
-
- Piotr Balkus
- 18 grudnia 2010, 01:13:30
Jest taka piosenka Bajmu Szklanka Wody - o wiele lepsza dla ,mnie niz ten tekst....... niestety, pozdrawiam